|
ROZPOZNAĆ ZADANIA
Sobór Watykański II uświadomił człowiekowi świeckiemu, jak duża jest przestrzeń, w której powinien on działać, by spełniać swoje powołanie jako katolik. Rezultatem odnowy posoborowej jest istnienie różnorodnych grup i wspólnot w ramach Kościoła. Jednak nie każdy świecki pragnący spełniać aktywną rolę w Kościele znalazł w nich swoje miejsce. Nie każdemu bowiem odpowiada sformalizowany charakter tych organizacji. Chciałby jednak pogłębiać swój stosunek do Boga, do wiary, do Chrystusa. I cały Kościół ze wszech miar powinien mu w tym pomagać.
Ta pomoc ma dotyczyć wzrastania życia duchowego chrześcijanina (chociażby poprzez stworzenie możliwości jak najbardziej owocnego sakramentalnego kontaktu z Bogiem), coraz głębszego poznawania przez niego swego miejsca w Kościele i w świecie oraz wynikających stąd zadań i umożliwienia mu realizacji na miarę rozpoznanych darów.
Wiara bowiem musi wydawać owoce. Nie może być ograniczana tylko do otoczenia domowego. Wkład w budowanie Królestwa Bożego nie może przyjmować jedynie formy wzajemnej miłości w ramach rodziny. Pełną wartość uzyskuje dopiero przy ewangelicznym działaniu skierowanym na zewnątrz, ku światu.
W Kościele świeccy podejmują taką działalność w wymiarze ewangelicznym spontanicznie i z dużym zaangażowaniem, jeśli postrzegają parafię jako wspólnotę. Muszą być przy tym pełni dobrych chęci, przekonani, że trzeba być otwartym na innych, świadomi odpowiedzialności za drugiego człowieka i silni wiarą. Rodzi się wtedy poczucie wspólnej więzi i łatwiej o nowe pomysły, propozycje, rozwiązania. Świeccy dzielą między siebie dbałość o różne sprawy, którymi żyje parafia.
Niezwykle cenną dla wspólnoty Kościoła wartością jest sama obecność osób starszych i ich życiowe doświadczenie. To starsi są łącznikiem między pokoleniami i zapewniają pewne continuum tradycji, wybierając z niej i podając swym następcom treści najbardziej wartościowe. Oni też potrafią najlepiej przedstawiać wszystkie sprawy wspólnoty Panu Bogu na modlitwie, której poświęcają najwięcej czasu.
Młodzież z kolei wnosi ze sobą młodzieńczy zapal, operatywność i niebagatelną dozę fantazji. Na rodzicach spoczywa obowiązek takiego jej wychowania, aby czuła ona potrzebę bycia dla innych i włączania się w różne inicjatywy, pomagania na miarę możliwości wynikających ze swego wieku. Rzecz w tym, by młodzi mieli na kim się wzorować; inaczej mówiąc, by pociągał ich przykład rodziców zaangażowanych w życie parafii.
Szczególna rola przypada w tym wszystkim inteligencji, której szersze horyzonty myślowe (a takie z natury rzeczy powinna mieć) dają nadzieję, że ominięte zostanie niebezpieczeństwo fanatyzmu, braku tolerancji, że uniknie się przerostu formy i obyczajowości nad prawdziwą wiarą. To inteligencja ma największe możliwości, by stworzyć, wypracować odpowiednie zabezpieczenia potrzebne do przeciwstawiania się złu świata, który bardzo inteligentnie zwalcza wiarę poprzez środki masowego przekazu, koncepcje filozoficzne, propozycje ogólnokulturowe.
Do obszarów, w których możemy realizować ewangeliczną miłość i prawdę, należą niewątpliwie szeroko pojęta pomoc bliźniemu oraz sprawy wychowania dzieci i młodzieży. Katolik bowiem powinien być wszędzie tam, gdzie jest środowisko człowieka. Szeroko pojętą pomocą należałoby objąć: ubogich, chorych, bezrobotnych, bezdomnych, osamotnionych, osoby starsze i niepełnosprawne, rodziny wielodzietne i patologiczne, uzależnionych (tematyka ta będzie szerzej poruszona w części III).
Świeccy pojmujący odpowiedzialnie swą rolę w budowaniu Królestwa Bożego będą właściwie nadawali kształt Kościołowi, do którego de facto organicznie należą.
Intencje Apostolstwa Modlitwy na rok 2012
STYCZEŃ
Intencja ogólna: Aby ofiary katastrof naturalnych otrzymywały pomoc duchową i materialną, potrzebną do odbudowania życia.
Intencja misyjna: Aby zaangażowanie chrześcijan na rzecz pokoju było okazją do dawania świadectwa o Chrystusie wszystkim ludziom dobrej woli.
|